IZHMOTO.PL - Forum użytkowników i sympatyków motocykli IŻ
IZHMOTO.PL Strona Główna
Pomoc Statystyki Szukaj Użytkownicy Grupy Mapa Galeria Rejestracja Profil Sprawdź Wiadomości Zaloguj


Poprzedni temat «» Następny temat
Norton ES2 1954 r.
Autor Wiadomość
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Przed.

Hmm, to się raczej upierniczy w naprawie :hmm:
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

Tak mi doradzono w zakładzie. Z drugiej strony nie będzie wyglądała jak eksponat muzealny. :)
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
Adam M.


Motocykl: Triumph
Posty: 210
Skąd: Mississauga
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

To jak ta regeneracja ma wygladac?
Ryzykujac ze wiesz o czym mowa, przy wymianie prowadnic trzeba rowniez przefrezowac gniazda i najlepiej zrobic to nie po angielsku ale robiac frezowanie wszystkich 3ch katow przylgni zaworowej. Jakie chcesz zalozyc prowadnice i zawory?
Co zamierzasz zrobic z cylindrem / tlokiem / pierscieniami?
Jak wyglada stan lozyska korbowodu?
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

Jeśli chodzi o głowicę, to będą wymienione oba zawory wraz z prowadnicami. Oczywiście gniazda zaworowe będą frezowane, ale nie sądzę żeby chcieli się bawić w trzy kątowe frezowanie przylgni. Z czego będą wykonane prowadnice, to nie wiem. Zdałem się całkowicie na wieloletnie doświadczenie firmy, która tą usługę wykona. Podobno jedna z lepszych w regionie.
Jeśli chodzi o cylinder, to ma już lekki rancik, ale na razie nic z tym nie będę robił. Czas pokaże. Myślałem o ewentualnej zmianie samych pierścieni. Korbowód nie ma pionowych luzów, dlatego też ten temat pozostawiam na bliżej nieokreślony termin.
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
Darek


Motocykl: Iż-49
Posty: 420
Skąd: Aleksandrów
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

Większość warsztatów ma odpowiednie narzędzia - pogłębiacze (frezy) kątowe. Przy wymianie prowadnic to musi być komplet, bo nowa prowadnica niekoniecznie musi być współosiowa ze starym gniazdem. Dlatego po jej wymianie staje się bazą dla trzpienia prowadzącego pogłębiacz. Potem i tak trzeba jeszcze dotrzeć przylgnie zaworów do gniazd.
_________________
Denerwować się to tracić własne zdrowie z powodu cudzej głupoty.
 
 
Adam M.


Motocykl: Triumph
Posty: 210
Skąd: Mississauga
Wysłany: Nie 06 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Jeśli chodzi o głowicę, to będą wymienione oba zawory wraz z prowadnicami. Oczywiście gniazda zaworowe będą frezowane, ale nie sądzę żeby chcieli się bawić w trzy kątowe frezowanie przylgni. Z czego będą wykonane prowadnice, to nie wiem. Zdałem się całkowicie na wieloletnie doświadczenie firmy, która tą usługę wykona. Podobno jedna z lepszych w regionie.
Jeśli chodzi o cylinder, to ma już lekki rancik, ale na razie nic z tym nie będę robił. Czas pokaże. Myślałem o ewentualnej zmianie samych pierścieni. Korbowód nie ma pionowych luzów, dlatego też ten temat pozostawiam na bliżej nieokreślony termin.


Z calym szacunkiem ale w mojej skromnej opinii to blad, a wlasciwie kilka po kolei. Oddajac glowice do fachowca chcialbym wiedziec jakie zawory zastosuje, jakie prowadnice zdecyduje sie zastosowac i rowniez chcialbym miec zrobione porzadnie gniazda, bo od tego zalezy jak i jak dlugo silnik bedzie w przyszlosci pracowal. Robilem gniazda recznie i jest to troche pracy, ale nie az tyle zeby nazwac to jakims extra wysilkiem, z zastosowaniem maszyny Serdi to chwila nieuwagi w ustawieniu glowicy na maszynie i potem uzycia odpowiednich frezow.

Druga czesc to majac glowice zdjeta i poczatek zimy za oknem dlaczego nie otkrecic kilku nakretek i nie zdjac cylindra i tloka z korbowodu, pomierzyc jedno i drugie i sprawdzic, czy czasem nie ma potrzeby zrobienia szlifu, zamiast zostawiac to na niezidentyfikowana przyszlosc i robic ta sama robote 2 razy? Tym bardziej jesli czujesz palcem rant cylindra.
I skad wiesz ze poprzedni wlasciciel nie zrobil numeru z sama wymiana pierscieni?
Jesli masz wyczuwalny rant cylindra to znaczy ze same pierscienie maja po 0.5 mm luzu jesli nie wiecej i masz przedmuchy olejowe na powierzchni tloka. Jezeli glowica jest tak zmeczona jak na zdjeciach to tlok z cylindrem i pierscieniami swoje przeszly i warto zrobic calosc za jednym zamachem.

PS. Obejrzalem jeszcze raz twoj watek od poczatku i stwierdzam ze duzo pracy i pieniedzy wlozyles w ten motocykl i wszystko robiles bardzo porzadnie i z glowa. Bez zbytecznych wydatkow, ale to co bylo niezbedne zrobiles dobrze.
To samo zrobilbym z silnikiem, zeby miec glowne sprawy zamkniete przed przyszlym sezonem.
Zrozumialem rowniez ze cylinder miales zdjety do malowania, masz moze jakies zdjecie tloka zrobione z boku, od strony sworznia tlokowego?
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Zdałem się całkowicie na wieloletnie doświadczenie firmy, która tą usługę wykona. Podobno jedna z lepszych w regionie.

Nie chcę ci mieszać, ale żeby nie było jak z felgą od Mamrota :) Głowicę oddaj lepiej do firmy która ma wieloletnie doświadczenie w regeneracji głowic motocyklowych, szczególnie chłodzonych powietrzem, skądinąd wiem, że samochodziarze nie zrobią tego dobrze i nie chodzi tu o technologię, a doświadczenie i wiedzę w sprawie użycia materiałów i zastosowania pasowań. Co do trzykątowego frezowania, to musi być zrobione aby było dobrze, co prawda przylgnia uszczelniająca jest na "środkowym" kącie, ale kąty wejścia i wyjścia są również istotne. Jeżeli chodzi o cylinder i wał to powiem tylko, że sama wymiana pierścieni najczęściej ma odwrotny efekt od oczekiwanego (zmuszamy do pracy okrągłe pierścienie z owalnym cylindrem), bez pomiarów nic na "oko" nie wywnioskujesz. Wał również oddałbym do zakładu który jest w stanie zweryfikować luzy i stan łożyska stopy korbowodu ( tu również mogą być owalizacje lub wżery, których nie czuć pod ręką).
Osobiście gdy robiłem pierwszą naprawę główną mojego silnika od BSA, to też mi się zdawało, że wał jest ekstra i nawet tak było, ale po zrobieniu głowicy i szlifu cylindrów silnik dostał mocy i po 10 tys. wykończył oryginalne panewki.
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

Dzięki Adam za uwagi. W całości się z Tobą zgadzam. Mój plan działania w remoncie tego motocykla w okres zimy ma trochę inny kierunek. Planowałem poprawić jego wygląd wizualnie. Zakupić nowy układ wydechowy, bo ten który mam, jest niewłaściwy modelowo i mocno zmęczony. Dokończyć wszystkie chromy co wiązało się ze zdjęciem głowicy i cylindra oraz zakupić nowy gaźnik (właśnie do mnie zmierza). Ewentualny remont silnika miał być w późniejszym terminie. Widzę jednak, że muszę zmienić plany i posłuchać uwag bardziej doświadczonych kolegów. Pamiętam jak nickeledon radził mi, że jak nie chcesz rozbierać całego silnika, to przynajmniej zajrzyj do głowicy. Miał racje. Skrzydlaty jak zobaczył cylinder, zasugerował zastanowienie się nad szlifem. Ty Adam potwierdzasz ich uwagi. Dlatego postanowiłem zmienić kierunek działania. Głowica jest już robiona. W tym tygodniu zajmę się cylindrem. Wydech musi poczekać.
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Głowica jest już robiona.

Zawory Paradowscy? Ssące ok, ale wydech dość słaby, jeżeli oryginał byłby w dobrym stanie to wolałbym go przeszlifować i założyć. Zapytaj o pasowania na prowadnicach.
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

Marku, a prowadnice z jakiego materiału są lepsze?
Jeszcze kilka fotek tłoka:



_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
prowadnice z jakiego materiału

W twoim przypadku zastosowałbym brąz.
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

A jak to jest z trzonkiem zaworu. Czy jak ma jakieś ryski, to można go szlifować, polerować? Czy trzonek zaworu jest powierzchniowo hartowany i taki zabieg nie ma sensu.
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
A jak to jest z trzonkiem zaworu.

Trzonka nie szlifujemy (można wypolerować), sprawdzamy tylko wymiar czy jest w granicach sensownej tolerancji i można zawór użyć z nową prowadnicą. Można przeszlifować przylgnię grzybka.
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

Dzwoniłem do firmy.
1. Robią trzy kątowe frezowanie. W zależności od zaworów 30-45-75 stopni lub 25-45-60. Chyba dobrze zapamiętałem.
2. Do silników chłodzonych powietrzem polecił, tak jak Marek, prowadnicę wykonaną z brązu.
3. Jeśli chodzi o pasowanie zaworów, to nie podał mi dokładnej cyfry, bo nie chciał strzelać. Twierdził, że zależy to od materiału z jakiego wykonana jest prowadnica i od średnicy trzonka zaworowego, ale generalnie robi się trochę luźniej niż do siników chłodzonych cieczą.
4. Jeśli chodzi o same zawory, to jeśli jest taka potrzeba, to wykorzystują zawory od Paradowskich, ale ich cena waha się od 100 do 200 złotych. Często dobierają i innych pojazdów. Przed przystąpieniem do regeneracji, po dokładnych oględzinach, dzwonią do klienta z informacją z jakich materiałów będą korzystać.

Tak w nawiasie. Sporo się dzisiaj nauczyłem. Dzięki chłopaki. :thumbup:
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
Adam M.


Motocykl: Triumph
Posty: 210
Skąd: Mississauga
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Dzięki Adam za uwagi. W całości się z Tobą zgadzam.


O to zaskoczenie, bo raczej spodziewalem sie reakcji "co mi ten dziaders pierdoli za uszami???" :)
Rozumiem ze miales inny plan, ja np mialem na zeszly sezon jezdzenie Tridentem, ale podpalilem go przy pierwszym odpale na wiosne i z planu nici. Potem zamiast jezdzic musialem go odbudowywac i bylem gotow na pozna jesien po czym przejechalem 80 km.
Pathetic.
Tak to prawda ze mam takie skrzywienie ze jesli chodzi o te stare rupcie to jesli otwieram silnik to chce zrobic wszystko i nie wracac do tego przez nastepne 10 lat albo dluzej jak sie uda. Nie kazdy tak chce dzialac, poza tym to spore wydatki skomasowane w krotkim okresie. Z drugiej strony masz czarno na bialym ( na wlasnych zdjeciach ) to czego spodziewam sie po kazdym takim motocyklu kupionym, a przedtem dlugo nie jezdzonym, trzymanym niewiadomo gdzie a ogolnie odstawionym w pewnym momencie i zapomnianym - niezbedna jest generalka, jak by na to nie patrzec, bo przez ostatnie 20 lat jezdzenia nikt tam jednego Euro sensownie nie wlozyl.
Masz przedmuchy olejowe przez caly tlok, ze spalonym olejem kumulujaym sie w podcieciu na sworzen, ewidentnie zaden z pierscieni nie trzymal. Sam tlok wyglada b.ladnie, nigdzie nie widze sladow zatarc czy rys, ale boje sie ze wymiarowo jego luz w cylindrze bedzie za duzy.
Cylinder jezeli ma prog to trzeba go szlifowac i honowac.
No i niestety widzac ta gore silnika to uwazam jak przedmowca ze trzeba zajrzec do walu. Ciesz sie ze masz jeden cylinder a nie 3 jak ja podczas remontu Tridenta.
Co do dalszych dzialan to szukalbym oryginalnego nadwymiarowego tloka, takiego jak twoj, moze nasz angielski kolega zrobic szybko reaserch co jest do dostania w GB i za ile. Pisal kilka razy ze czesci jest od groma do tego motocykla. To co masz trzeba przemierzyc ( nie suwmiarka tylko mikrometr i srednicowka ) zby wiedziec na czym stoisz.
Hi Moby Dick, if you could take part in this discussion?
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Dzwoniłem do firmy.

To powiem, że sensownie odpowiedzieli, ale luz też powinni byli potrafić określić. Tak w ciemno to bym zakładał 0,07 na ssącym i 0,09 na wydechu, można by ryzykować ciaśniej ale to ruletka.
Adam M. napisał/a:
i nie wracac do tego przez nastepne 10 lat albo dluzej jak sie uda

Chyba robiąc rocznie 1 tys. km Zeszłej jesieni w swoim angolu robiłem kolejny szlif bo po 120 tys. zrobił się próg w cylindrach i to nie na górnym zwrocie tylko na dolnym :O Usuwałem też owalizację na korbach (w stopie) i od razu nowe panewki, głowicę podciągnąłem tylko bo była niedawno robiona (tak z 50 tys.) i myślałem, że z dwa lata nie otworzę dziada. I co? I na wiosnę trafił się nówka OEM wałek rozrządu, a że uszczelka pod cylindrem się pociła to był powód aby wybebeszyć wszystko i go zainstalować. I sobie myślę teraz to przez następne 100 tys. nic mnie nie zmusi do otwierania. I co? I w sierpniu gdy wracaliśmy z Niderlandów coś zaczęło podzwaniać w silniku, nie zawsze, nie głośno tak jakby luźna przepustnica w carburatorze. Cóż głowica w górę i kontrola. Myślałem, że może któraś sprężyna pękła lub coś się obluzowało, ale wszystko w głowicy ok, no to gar w górę:

Tulejki były wymieniane u specjalisty gdy robiłem nowe panewki, widać pasowanie było za luźne, może było dobrane jak do stalowych korbowodów tu potrzeba 0,08-0,09 wcisku. Był to środek i tak świrusowego sezonu nie pozostało nic innego jak na szybko zrobić większe tulejki, wcisnąć rozwiercić i ganiać dalej.
Po kilku dyskusjach ze znajomymi zostało zasiane ziarno niepokoju, podobno źle służy aluminiowym korbom rozwiercanie, czy szlifowanie otworów i raz rozbite muszą iść na złom. Cóż robić wyboru nie ma wielkiego, albo aluminium z GB albo kuta stal z USA, padło na stany i korby spod znaku MAP, do tego znów komplet nowych panewek i jeszcze dla bajeru nowy kosz sprzęgłowy z aluminium (na chwilę obecną trwa dyskusja ze sprzedawcą na temat prawidłowych wymiarów :X ), a i jeszcze alternator już tak się zagotował, że zaczął wytapiać izolację to też trzeba było coś nowego kupić.... .Chyba przestanę jeździć.

[ Dodano: Pon 07 Gru, 2020 ]
PS może to przenieść do kącika dumania.
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

nickeledon napisał/a:
nickeledon napisał/a:
PS może to przenieść do kącika dumania.

Mi to zupełnie nie przeszkadza.
Wracając do mojego tematu. Tłok już zdemontowany. Jutro jadę dokonać pomiarów.



Niestety temat angielskich tłoków jest mi zupełnie nieznany. Będę musiał poczytać. Na razie w swoich zakładkach mam coś takiego: https://racingnorton.co.uk/500cc-Hepolite-16H-High-Comp-New-Old-Stock-Piston-79mm-0020
Wiem, że w 1956 roku Norton w moim modelu zmienił głowicę. Moc wzrosła o kilka koni. Ale czy zastosowali nowy tłok tego nie wiem.
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
nickeledon


Motocykl: Iż-49
Posty: 3620
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

tomboj napisał/a:
Tłok już zdemontowany. Jutro jadę dokonać pomiarów.

Weź też cylinder :)
 
 
tomboj
Fundator


Motocykl: Iż-49
Posty: 824
Skąd: Bełżyce
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

:lmao:
_________________
ИЖ-49 55', Wózek BP-56, Norton ES2 54', Yamaha Road Star 1700 07'
 
 
Adam M.


Motocykl: Triumph
Posty: 210
Skąd: Mississauga
Wysłany: Pon 07 Gru, 2020   

Nickeledon, to ty wiecej jezdzisz ta biedna BSA niz ja dwoma samochodami i dwoma motocyklami razem wziawszy. Dobrze zrobiles, tez bym wybral korby MAP gdybym chcial ostro eksploatowac BSA, oryginaly alu gdy zlapia owal no to niestety moga sluzyc tylko jako przycisk do papierow na biurko.
Korby MAP sa niewiele ciezsze, co do kosza sprzeglowego alu to bym sie chyba nie zdecydowal. Oryginalne sprzeglo pracowalo wystarczajaco dobrze i troche bym sie bal o szybsze zuzycie. Nie wiem jak tam zrobili lozyskowanie, mam nadzieje ze nie zostawili oryginalnego rozwiazania.
Jezeli cos bym tam zmienial to 7 tarcz, zamiast oryginalu i to wszystko.

Co do tloka to znalazlem to:
https://www.feked.com/nor...andini-gpm.html
Ale chyba na nizsze sprezanie oraz nastepny wygladajacy lepiej ale na +40
https://www.ebay.co.uk/it...W8AAOSw4slfgE6h

Tak ze to co masz w zakladkach wyglada najlepiej jezeli facio ma jeszcze te tloki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów The Norton Project
mcfrag Hyde Park 3 Wto 27 Gru, 2011
KOZA


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandblue created by spleen modified v0.2 by warna